Czy program Montessori jest przeciwny współzawodnictwu wśród dzieci?


Program Montessori nie jest przeciwny konkurowaniu między sobą. Dr Montessori podczas swych obserwacji zauważyła jednak, że współzawodnictwo wśród dzieci nie jest efektywnym motywatorem do nauki i ciężkiej pracy.

W szkołach konwencjonalnych uczniowie porównują oceny, walczą o wyższe miejsce w klasowym rankingu lub specjalne nagrody. W wielu placówkach wyniki egzaminów uczniów są zastawiane ze sobą, a indywidualny postęp nie jest brany pod uwagę.

W placówkach Montessori uczniowie uczą się współpracować z innymi, zamiast bezmyślnie współzawodniczyć. Podopieczni odkrywają własne umiejętności, rozwijają silne poczucie niezależności, pewność siebie i samodyscyplinę. W myśl zasady: nauka we własnym tempie, dzieci zmagają tylko z samym sobą i uczą się nie bać popełniania błędów. Szybko nabywają wiedzę w nowych dziedzinach i mogą podejmować kolejne próby bez strachu lub wstydu. Maria Montessori głosiła, że dzieci trzeba uczyć w taki sposób, by otworzyć ich serca i umysły, a nie tylko nastawić na zdobywanie najwyższych ocen w klasie.

Dzieci montessoriańskie każdego dnia współzawodniczą ze sobą – czy to w klasie, czy na podwórku. Dr Montessori nigdy nie była przeciwna konkurencji, dopóki nie była ona wykorzystywana jako sztuczny czynnik motywujący uczniów do większych osiągnięć.

Placówki Montessori pozwalają, by konkurencja pojawiła się między uczniami naturalnie – bez ingerencji dorosłych. Dorośli mogą zareagować, jeżeli dzieci podczas współzawodniczenia ze sobą nie zachowują się fair. Kluczem jest dopuszczenie dziecka do podjęcia samodzielnej decyzji do odnośnie konkurowania z innymi rówieśnikami, zamiast decydowania za nie.